Draka rozrabiaka

Draka rozrabiaka (część 2)

W pierwszej części opisałem wam historię adopcji naszego kota, a raczej kotki Draki. Mieszka ona z nami już od ponad 2 i pół lat i jest naszym oczkiem w głowie. Gdyby coś jej się stało, to nie wiemy, jak byśmy sobie z tym z Monią poradzili.

Draka i jej jedzenie

Karmimy drakę suchą karmą, którą bardzo lubi, marki Brit Care – Coco I’m Gourmand. Na początku, po adopcji, słyszeliśmy, że koty powinny jeść kilka razy dziennie małe porcje, więc dawkowaliśmy jej jedzenie zgodnie z zaleceniami od weterynarza. Dosyć szybko zauważyliśmy jednak, że Draka nie dojadała do końca tych porcji, więc po kilku tygodniach spróbowaliśmy wsypać jej całą miskę jedzenia, żeby zobaczyć, co zrobi. Nasza kicia jest na szczęście sprytna i sama zaczęła sobie dawkować jedzenie, zjada tylko tyle, na ile ma ochotę, a resztę zostawia na później. Dajemy jej też smakołyki odkłaczające, dzięki którym po myciu się nie wymiotuje włosami, tylko opuszczają jej ciało drugą stroną. Raz na jakiś czas dostaje też puszkę z kocią karmą w ramach przysmaku/nagrody.

Draka i wspinanie się na wszystko

Draka bardzo lubi się wspinać, nieważne czy na oparcie sofy, na szafę sięgającą prawie do sufitu, czy też na ściany prysznica w łazience. Jak już wejdzie na tę wysoką szafę, to później tam leży przez dłuższy czas, a jak jest już pora, żeby z niej zejść, to zeskakuje na sofę. Czasem nawet zeskakuje nam na plecy, jak siedzimy na kanapie. Jak wypakowuję zakupy w kuchni lub zmywam naczynia, to Draka często wskakuje mi na ramię i tam siedzi. Lubi też wskakiwać na zawieszone szafki kuchenne, ale tam są kable od oświetlenia podszafkowego, więc tam nie pozwalamy jej wchodzić. Jak za oknem jest ładna pogoda i chcemy zostawić drzwi od balkonu otwarte, to potrafi wskoczyć nawet na nie. Jak na nie wskoczy, to trudno jest ją później ściągnąć, bo ja ledwo do niej sięgam, a Monia wcale.

Codzienne nawyki Draki

Draka ma dużo zabawek, jednak jej ulubionymi są zaciski od chleba tostowego. Nosi je w pyszczku po całym mieszkaniu, na łóżku wypuszcza z pyszczka i trąca łapką, chowa się za kocem i wyskakuje, atakując te zatyczki. Generalnie jest to jej ulubiona zabawka mimo tego, że ma mnóstwo piłeczek, myszek, wędek i pluszaków.

Bardzo lubi w ciągu dnia spać na jednym ze swoich drapaków. Czasem przychodzi do mnie i śpi u mnie na nogach, zazwyczaj jak jestem przykryty kocem, ale czasem też i bez koca. Prawie codziennie w nocy, jak się kładziemy do łóżka, to Draka domaga się głaskania, drapania i uwagi przez pierwsze 15-20 minut. Wtedy też zazwyczaj kładzie mi się na brzuchu, a ja ją głaszczę. Później kładzie się między moimi nogami i tak śpi czasem przez całą noc a czasem przez kilka godzin. Czasem jak próbuję się przekręcić na bok przez sen, to czuję, jak ją trącam nogą i ucieka.

Draka u Bartka na kolanach

Draka uwielbia też chować się w przeróżnych kartonach, torbach papierowych i foliowych. Przez większość czasu pół salonu mamy zastawione różnymi kartonami, żeby miała się jak w nich bawić. Zazwyczaj wchodzi do środka i jeśli zostawimy tam folię bąbelkową, to bawi się nią łapkami. Po każdym zamówieniu jedzenia na wynos, które jest w torbie papierowej, Draka obwąchuje ją całą i na koniec spędza godzinę lub dłużej w środku 🙂

Natomiast jak zaczęła się zima, a mieliśmy problem z kaloryferem i było dosyć chłodno w mieszkaniu, to Draka lubiła jak, się ją owinęło kocem. Jak robiło się jej za ciepło, to wygrzebywała się spod niego. Lubi też leżeć na działającym kaloryferze i się wygrzewać. Nie wiem jak, ona to wytrzymuje, bo ja sam się ledwo mogę do niego dotknąć, a co dopiero leżeć na nim przez dłuższy czas.

Draka w kokonie

Draka w biurze

Jak siedzimy z Monią lub sam z Draką w biurze, to jej ulubionym miejscem, od kiedy dorosła, jest góra komputera, skąd leci najcieplejsze powietrze. Lubi też chodzić po monitorach (i je przekrzywiać) oraz po klawiaturze. Czasem nawet położy się u Moni na kolanach. Bardzo rzadko zdarzy jej się ochota na przytulanie i głaskanie w biurze. Najczęściej następuje ona, jak muszę coś napisać na klawiaturze. Zasłania mi wtedy cały monitor, chodząc w jedną i w drugą stronę, aż nie zacznę jej głaskać. Jak już ją głaszczę, to wtedy kładzie się trochę na klawiaturze, a trochę na reszcie biurka i jak tylko przestanę ją głaskać, to zaczyna mnie podgryzać.

Draka na komputerze

Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dorota Ciechomska
Dorota Ciechomska
25 lutego 2021 15:39

Malowniczo na tym komputerze.

Iwona
Iwona
24 lutego 2021 19:30

Cieszę się jestem podwójną babcią mam wnuka i wnuczkę

Iwona
Iwona
22 lutego 2021 19:45

Kocham Drake

Monia
Monia
21 lutego 2021 21:00

Co takie krótkie? Czekam na więcej 😀